czwartek, 2 maja 2013

Ocalmy od zapomnienia...


  Spacerując po cmentarzach, widujemy często przepiękne zapomniane groby,pomniki czy krzyże, które tylko czekają aż ktoś się nimi zajmie...i nie chodzi tutaj o  jednorazowe posprzątanie z okazji Święta zmarłych ale przede wszystkim o fakt aby zainteresować się tym,co dzieje się z grobem na co dzień-ale przede wszystkim chodzi o modlitwę.

 Często po prosto  wstydzimy się zaadaptować pomnik ze względu na to że ktoś z rodziny może sobie po jakimś czasie przypomnieć i możemy mieć później przez to problemy...Ale myśląc logicznie czy ktoś nam może coś zrobić za uporządkowanie czyjegoś grobu ? No raczej nie...






      Niestety, w  dzisiejszych czasach to nie modlitwa stoi na pierwszym  miejscu a opłacenie grobu, które często przerasta ludzi. Czasami dochodzi do sytuacji gdy rodzina wyjeżdża za granice,kontakt z władzami cmentarza się urywa i gdy mija termin płatności grób zostaje zrównany z ziemią,przepiękne czasem kilkuset letnie pomniki i groby stworzone przez genialnych rzeźbiarzy przestają istnieć...tylko dlatego że ktoś nie opłacił miejsca pochówku. Na szczęście takie opłacanie grobów nie zostało jeszcze wprowadzone w mniejszych miejscowościach ale to tylko kwestia czasu...

 Istnieje wiele organizacji które zajmują się uporządkowywaniem czy chociażby zapaleniem świeczki na cmentarzach z terenów byłej RP- tzw. Kresach(czy chociażby zwykłej grupki zapalonych ludzi,którzy chcą zrobić coś dobrego dla zmarłych)  które bardzo często są w opłakanym stanie, szczególnie w małych miejscowościach gdzie ludności polskiej już w ogóle nie ma a tamtejsi mieszkańcy nie interesują się tym co się dzieje na polskich cmentarzach, bo przecież mają swoje prawosławne...
Nie tylko oni mają obowiązek sprzątania grobów,lecz także my...a dokładniej macew na cmentarzach żydowskich,które w Polsce są często dewastowane...zarówno przez młodzież jak i starszych.
 W każdym większym jak i mniejszym mieście znajduje się jakiś cmentarz żydowski,często zapomniany,tak jakby tam nic nie było...a jest! Setki lat kultury i historii ludzi którzy przeżyli mnóstwo ciężkich chwil, które często musieli płacić życiem.
Cmentarz żydowski
 Trochę lepszą sytuacją szczycą się cmentarze powojenne,zarówno w Polsce jak i za granicą,które są wspierane przez przeróżne organizacje,zarówno  państwowe jak i pozarządowe,dzięki którym te cmentarze jako tako wyglądają.Przyczyniają się również do tego rodziny,które pamiętają  że tam,gdzieś na cmentarzu pochowany jest dziadek czy wujek,którzy walczyli za Polskę.Niestety zdarzają się również przypadki gdy po prostu nie wiemy gdzie ktoś jest pochowany,pozostaje wtedy tylko w naszej pamięci i  co najważniejsze modlitwie.

Warto również czasem przyjrzeć się napisom jakie widnieją na grobach. Czasami(szczególnie na starych grobach) są to wprost  błagania o modlitwę...najczęściej na grobach małych dzieci,których pomnik prawie zawsze zwieńczony był aniołem.Już wtedy próbowano symbolizować śmierć dziecka jako narodzenie nowego anioła-anioła stróża.Wszystkie przesłania,modlitwy i symbole na nagrobkach miały kiedyś bardzo ważne znaczenie,niestety w dzisiejszych czasach o takich tradycjach zapomniano.Naszym obowiązkiem jest zadbać chociażby o 1 nagrobek,który za chwilę się rozpadnie bądź zostanie zniszczony przez ciężki sprzęt,
tak aby następne pokolenia miały jeszcze szansę zobaczyć te przepiękne rzeźbiarskie dzieła sztuki...które jakby nie patrzeć przeżyły 2 Wojny Światowe a nie mogą sobie poradzić z  kryzysem w Polsce,bezdusznymi przepisami,które tylko łaszczą się o nowy skrawek ziemi i ludzką  bezinteresownością.

                             




Cmentarz w Krasiboru
Podobny los czeka przydrożne krzyże i kapliczki które z roku na rok są w coraz gorszym stanie i nic nie wskazuje na to aby coś się miało zmienić pod tym względem,nie wspominając o hienach cmentarnych które  kradną żeliwne krzyże-bardzo często z małych,zapomnianych cmentarzy,które gdzieś na skraju wsi,pośród gąszczu traw odchodzą w zapomienienie i stają się wysypiskami....na których przecież są pochowani ludzie!!! Można by rzec "podłość ludzka nie zna granic" i jest to chyba chyba trafne określenie bo jak inaczej nazwać takie bezczeszczenie grobów?


Zastanówmy się czasem i przemyślmy czy wolimy spacerować i modlić się na cmentarzach zapomnianych, zbezczeszczonych, pustych i przygnębiających czy na takich,na których widać że interesuję się  nimi człowiek a nie tylko przyroda...która często i tak za wiele już zdziałała








Na koniec pozostawiam z pięknym widokiem...miejmy nadzieje że może kiedyś tak bedzie na każdym cmentarzu...nie tylko od święta :)








Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza